Co psycholog powinien wiedzieć o poliamorii? cz.2

Zapoznaj się z istniejącą literaturą:
 
Przeczytanie tej publikacji to bardzo dobry początek. Choć obecnie jest prowadzonych bardzo mało badań dotyczących osób poliamorycznych, istnieje wiele dobrze udokumentowanych studiów z niedalekiej przeszłości. Natura ludzka nie zmieniła się w ciągu dwóch dekad. Aktualne źródła są dostępne, ale są tworzone przede wszystkim w oparciu o wspólnotę, przez co klienci i zainteresowani profesjonaliści uczą się o tych kwestiach, przez zdobywanie doświadczenia i dzielenie się nim. Constantine i Constantine (1972) sugerują, że najbardziej skuteczni w pracy z klientami praktykującymi alternatywne style życia mogą być ci klinicyści, którzy potrafią skupić się na tym, co jest najlepsze dla klienta nie z ich z punktu widzenia, ale z punktu widzenia samego klienta. Oni bowiem mogą posiadać niezbędny poziom elastyczności, aby dostroić się do wartości i celów życiowych klienta i pracować z nim nad ustalaniem i realizowaniem ich. Mogą dążyć do koncentrowania się na możliwościach, jakie może dać klientowi wybrany przez niego styl życia i pracować tak, aby pomóc klientom znaleźć sposoby utrzymywania i wzbogacania wybranych przez nich relacji.  Mogą chcieć wyjść poza gotowe lub utarte rozwiązania oraz zbadać, co może kryć się na nieznanym terenie, odłożyć na bok tradycyjne scenariusze i pomóc klientowi w napisaniu jego własnego scenariusza, najlepiej we współpracy z partnerami (Macklin, 1981).Będą mogli zobaczyć alternatywne typy rodziny jako "unikalne, innowacyjne i potencjalnie bardzo produktywne modele rodziny" zamiast oglądania ich z "konwencjonalnie negatywnej perspektywy". (Constantine i Constantine, 1972). Będą dobrzy w tworzeniu atmosfery, w której klienci będą mogli swobodnie odkrywać, wyciągać wnioski, i dokonywać odpowiednich dla siebie wyborów. Postępowanie w inny sposób może posłużyć jedynie temu, że klienci przyjmą postawę obronną i zamiast swobodnie rozważać swoje decyzje, będą zmuszeni do usprawiedliwiania ich. Terapeuta musi zauważyć nawet bardzo subtelne uprzedzenia i wyeliminować ich potencjalnie szkodliwy wpływ na klientów: • Klient może być ostrożny i unikać pełnego ujawnienia się, a skuteczność terapii może być zagrożona.• Klient omija możliwość swobodnego badania nie tylko poliamorii, ale monogamii jako świadomego wyboru (a nie jako nakazu kulturowego). Błędne złożenie przez terapeutę osobistej lub partnerskiej dysfunkcji na karb poliamorii samej w sobie może skierować jego uwagę na niewłaściwy tor; poważne problemy mogą pozostać niezbadane• Terapeuci mogą nie być w stanie odróżnić zdrowych, w pełni dobrowolnych praktyk poliamorycznych od praktyk opartych na subtelnych formach przymusu • Terapeuci mogą nie być w stanie dostarczyć użytecznych narzędzi, który mogłyby pomóc klientom odnaleźć się wśród zawiłości związków poliamorycznych. Zgoda i akceptacja zawarta implicite w powyższym może się pojawić tylko wtedy, gdy terapeuta jest naprawdę wspiera pluralizm i indywidualny wybór stylu życia. Aby ocenić swoją własną gotowość do tego, niezbędne jest, by terapeuta był gotów zaangażować się w rozwój samoświadomości. Zbadanie własnych wartości i definicji normalności jest niezbędne, by zrozumieć własne reakcje emocjonalne i  ich podstawy. Dzięki refleksji często terapeuta odkrywa, że jego reakcje wynikają raczej z socjalizacji, faworyzującej tradycyjne formy rodziny niż ze starannego zgłębienia alternatywnego stylu życia. Ponieważ tradycyjne wartości nieraz wspierają założenia, które opisują niektóre style życia jako z gruntu niezdrowe i świadczące o zaburzeniach, często sprawiają, że terapeuta jest ślepy na konkretne problemy, które mogą trapić klienta. Jeśli terapeuta uważa, że jego osobiste poglądy dotyczące moralności tych relacji są sprzeczne z poglądami klienta, powinno to być ujawnione, a terapeuta powinien zrezygnować z pracy z tym klientem (Sprenkle i Weis, 1978). W pracy z osobami praktykującymi alternatywne style życia ważne jest, by cele terapii były raczej celami klienta niż celami terapeuty. Aby to osiągnąć, jest niezbędne, aby terapeuci starali się pomóc klientom wyrażać swoje cele i ułatwiać komunikację między partnerami, konieczną do osiągnięcia tego celu. W trakcie klienci mogą natknąć się na nieprzewidziane konflikty w zakresie wartości, motywacji i oczekiwań. Jak zawsze, to jest o wiele bardziej prawdopodobne, jeśli terapeuta może zacząć od akceptacji decyzji dotyczącej takiego, a nie innego stylu życia i skupić się przede wszystkim na problemach dynamiki tego stylu życia u konkretnego klienta. Świadomy wysiłek zapoznania się z literaturą wymaga gotowości do zbadania zasadności swych własnych założeń i przedefiniowania własnego systemu wartości na podstawie danych faktycznych. Nie wszyscy terapeuci chcą i mogą tego zrobić, a co za tym idzie, nie każdy powinien czuć się zobowiązany do współpracy z takimi klientami. Klinicyści muszą być uczciwi w kwestii swoich ograniczeń i dać sobie pozwolenie, aby nie przyjąć kogoś jako klienta. W przeciwnym razie ich praca kliniczna może pociągać za sobą konflikt wartości i / lub wymagać specjalistycznej wiedzy, której mogą nie chcieć zgłębiać. Uczciwe wyjaśnienie i skierowanie do odpowiedniej osoby jest często najlepszym rozwiązaniem w takich przypadkach.
 
 
Podsumowując: 
 
• Terapeuci pracujący z osobami poliamorycznymi nie muszą "ekspertami", ważne by chciały zdobywać i stale pogłębiać wiedzę 
• Nie jest ważne, czy sami są poliamoryczni 
• Ważne, by akceptowali poliamorię jako wartościową i realną możliwość dla niektórych 
• Jeśli terapeuta nie może zaakceptować poliamorii, powinien skierować klientów do innych specjalistów, którzy to potrafią.
Konkretne sposoby, dzięki którym terapeuci mogą pomóc osobom poliamorycznym i ich partnerom
Pomaganie jednemu partnerowi w zdecydowaniu, jak zakomunikować ideę poliamorii drugiemu. Pomaganie partnerom zdecydować, czy poliamoria jest dla nich.
Gdy przychodzi jedna osoba, która chce wprowadzić poliamorię do swojego związku, terapeuta może pomóc jej zdecydować, jak podjąć temat i może jej ułatwić przygotowanie się na reakcję partnera.
Dobrze poinformowany terapeuta może również wspomóc parę, która po raz pierwszy zastanawia się, czy poliamoria jest dla nich (Peabody, 1982). Terapeuta może pomóc para odkrywania w jaki sposób poradzić sobie z takimi kwestiami jak zazdrość, dyskryminacja, ustalenie podstawowych zasad, zapobieganie chorobom przenoszonym drogą płciową i antykoncepcja (Ziskin i Ziskin, 1975). 

 

 

Pomoc partnerom w decydowaniu, jaka forma poliamorii jest dla nich najlepsza

Poliamoria może przybierać różnorodne formy, możliwe do dostosowania ich do konkretnych potrzeb, pragnień i ustaleń pomiędzy zaangażowanymi stronami. Terapeuta może pomóc klientom w odkrywaniu możliwości i dokonywaniu pierwszych wyborów, opartych na specyficznych potrzebach i okolicznościach. : Typowe (choć nie jedyne możliwe) formy to:
 • Model oparty na głównym związku: Para w głównej relacji (małżeństwie bądź związku nieformalnym) zgadza się na indywidualną realizację dodatkowych relacji. Relacje z nowymi partnerami mogą przerodzić się we wpływowe, głębokie związki, w które inwestuje się dużo czasu, energii i zaangażowania, mogą też być jedynie przygodnymi romansami.
• Triada: Trzy osoby rozwijają intymną, pełną zaangażowania relację. Pierwotne zaangażowanie między wszystkimi jest mniej więcej równe. Triady najczęściej powstają wtedy, gdy istniejąca para przyjmuje trzecią osobę. 
 • Jedna osoba posiadająca dwóch głównych partnerów (relacja V-kształtna): Jedna osoba stanowi podstawę relacji. Jest równie silnie związana z oboma partnerami. Oni nie są związani tak silnie między sobą, a czasami nie są związani wcale.
 • Małżeństwo grupowe lub polirodzina: Trzy osoby, lub więcej, tworzą ściśle zwarty, intymny układ relacji. Mogą ograniczać się do kontaktów seksualnych wewnątrz grupy (co zwane jest poliwiernością) lub ustalić warunki, które dopuszczają posiadanie partnerów poza grupą. • Intymne Sieci: przeplatające się połączenia pomiędzy "przyjaciółmi erotycznymi", którzy tworzą relacje o różnym stopniu intensywności, intymności i zaangażowania. • Poli-randki wśród singli: randki, które od zwykłego "działania na dwa fronty" różnią się tym, że osoby mówią wprost, że nie szukają "tego jedynego" czy "tej jedynej" i w pełni ujawniają swoje intymne relacje wszystkim potencjalnym partnerom seksualnym. To nie jest wyczerpująca lista potencjalnych konfiguracji poliamorycznych, ale są to wzorce, na podstawie których relacje są negocjowane najczęściej. Tym, co łączy te rodzaje relacji, jest odrzucenie oczekiwania, że jeden partner może spełnić wszystkie potrzeby drugiej strony – emocjonalne, społeczne, seksualne, ekonomiczne i intelektualne (Peabody, 1982). Poliamoria jest postrzegana jako sposób na stymulację rozwoju, zarówno osobistego, jak i społecznego, w miarę, jak powstają bliskie związki z ludźmi, którzy różnią się pod względem osobowości i zasobów. 
 
 
Pomaganie partnerom w negocjowaniu umów i granic w związku
 
Podobnie, jak monogamiczne pary czasami korzystają z pomocy terapeutów małżeńskich podczas negocjowania umów i granic w związku, wsparcie terapeuty małżeńskiego orientującego się w tematyce poliamorii może być korzystne dla partnerów poliamorycznych (Ramey, 1975; Ziskin i Ziskin, 1975). Po pierwsze, jest mało społecznych wzorców tworzenia tego typu relacji, przez co poliamoryczni partnerzy, szukając sposobów na zaspokojenie potrzeb wszystkich zaangażowanych osób, często czują się, jakby odkrywali nowe terytoria. Po drugie, zrównoważenie potrzeb kilku osób jest jeszcze bardziej skomplikowane, niż kompromis w parze.  Pomoc doświadczonego mediatora może ułatwić ten proces. Każda umowa jest przypomnieniem, że zgoda jest istotą udanej relacji poliamorycznej. Ogólnie, zgoda musi być wyrażona wprost i ustalona szczegółowo w celu uniknięcia wzajemnego oskarżania w przyszłości. Terapeuci mogą spotkać klientów, których relacje oparte są na manipulacji, nieuczciwości lub innych dysfunkcyjnych wzorcach, które w najmniejszym stopniu nie reprezentują zdrowej poliamorii, tak, jak nie reprezentują zdrowej monogamii. Bądź czujny, aby móc dostrzec różnicę między prawdziwą zgodą, a „zgodą” wymuszoną. Natłok dyskusji, związany z żonglowaniem złożonymi problemami wśród kilku partnerów może zniechęcać, przynajmniej na początku. Wtedy przydatną umiejętnością, dzięki której terapeuta może być bardzo pomocny, jest zwolnienie tempa, kiedy ktoś czuje się przytłoczony. Najlepiej jest wówczas wycofać się i zapytać: "Jakich umiejętności mi brakuje i jak mógłbym je nabyć?" Do porozumienia często dochodzi się  przez autorefleksję, komunikację, negocjacje, eksperymenty, następnie ponowną autorefleksję, dyskusję, a jeśli potrzebne są kolejne negocjacje, proces powtarza się. Szczególnie ważne jest utrzymanie nienaruszalności umów w "hierarchicznych" układach poliamorycznych. Niektóre szczególne problemy pojawiają się, gdy: • "Poboczny" partner inwestuje większą część swojej energii (i oczekiwań) w relację z kochankiem, który ma już głównego partnera • Czas i energia, które wcześniej były inwestowane w główny związek, powoli zaczynają być inwestowane w związek poboczny, bez zgody wszystkich zainteresowanych • Osoba spędza czas z jednym partnerem, aby uniknąć problemów pojawiających się w relacji z innym partnerem 
Buunk (1980) zwraca uwag ę, że porozumienia i podstawowe zasady wydają się być niezbędne, by otwarty seksualnie związek był udany. Badając holenderską próbę osób żyjących w otwartych małżeństwach, zidentyfikował on pięć czynników, które po dokonaniu analizy statystycznej, ocenił jako najważniejsze dla powodzenia otwartych związków • Nadrzędność małżeństwa: Porozumienia, które podtrzymują uczciwość i lojalność wobec współmałżonka (lub głównego partnera) jako najważniejszą wartość • Ograniczona intensywność: układy, które pozwalają na stawianie granic dotyczących intensywności i czasu trwania zewnętrznych relacji • Transparentność: układy, które wspierają przejrzystość we wszystkich aspektach relacji zewnętrznych- żadnych tajemnic • Wymiana partnerów: Porozumienia ograniczające pulę potencjalnych partnerów i wspierające wzajemność (te były przestrzegane przez stosunkowo małą liczbę uczestników badania)• Niewidoczność: ustalenia, które pozwalają na pewną dozę autonomii i prywatności w ramach relacji zewnętrznych.
 
 
Pomaganie osobom poliamorycznym w rozpoczęciu procesu coming-outu
 
Istnieją znaczące dane empiryczne, które wspierają wnioski na temat negatywnych efektów fizjologicznych wśród członków mniejszości seksualnych, którzy pozostają w ukryciu (Cole, Kameny, Taylor, Visscher i Fahey, 1996; Cole, Kameny, Taylor i Visscher, 1996), a także na temat objawów psychosomatycznych, które, choć nie są szkodliwe fizjologicznie, mogą obniżyć jakość życia (Weinberg i Williams, 1974). Coming out, według Dreschera (2004) jest procesem, poprzez który  "ludzie łączą, najlepiej jak potrafią, oddzielone aspekty swojego Ja. "Osoby poliamoryczne i inne osoby pozostające w niewyłącznych związkach dzielą z gejami i lesbijkami potrzebę ukrywania swojej prawdziwej tożsamości seksualnej w obawie przed dezaprobatą, dyskryminacją, a nawet przemocą. Terapeuci muszą postępować ostrożnie, pomagając poliamorycznym klientom zmierzyć się z kwestią "coming outu". Realne ryzyko, z jakim może wiązać się coming out, należy dokładnie i bez emocji rozważyć, porównując je z obserwowanymi kosztami pozostawania w ukryciu. Końcowe uwagi Dreschera (2004) są bardzo wymowne. Tam, gdzie pojawia się słowo "homoseksualista" czy "gej", wpisz "osoba poliamoryczna:” Biorąc pod uwagę stygmatyzację społeczną, stopień antyhomoseksualnych postaw w kulturze i trudności związane z ujawnianiem swojej tożsamości seksualnej, dlaczego osoba homoseksualna miałaby dokonywać coming outu?  „Najczęściej coming out wiąże się z wyborami dotyczącymi radzenia sobie ze zwykłymi, codziennymi rozmowami (Magee i Miller, 1995). Co więcej, coming out daje osobom homoseksualnym możliwość zintegrowania szerszego zakresu emocji, które wcześniej zostały odłączone od reszty, a nie tylko seksualnych odczuć (Drescher, et. al, 2003 za: Drescher (2004)). Większa łatwość w wyrażaniu siebie, zarówno wobec siebie samego, jak i wobec innych, może prowadzić do znacznego wzbogacenia ich pracy i relacji. wielu osób takie działania wpisują się w racjonalną definicję zdrowia psychicznego. Terapeuci muszą być świadomi korzyści z coming outu dla zdrowia psychicznego i fizycznego klientów i uczyć się metod i praktyk, które pozwolą pomagać im przejść ten proces pomyślnie.
 
 
Pomaganie partnerom w negocjowaniu szczegółów związku
 
Istnieje kilka kwestii, nad którymi poliamoryczni partnerzy często negocjują (Ramey, 1975). Jedną z nich jest wprowadzanie nowych kochanków i partnerów. Czy nowe relacje mają być zatwierdzane przez dotychczasowych partnerów? Czy na nowy związek powinny być nałożone jakieś ograniczenia, dotyczące np. ilości czasu, który można spędzać razem, lub jakiegoś rodzaju zachowań seksualnych, które mają być zastrzeżone dla głównej pary? Czy sypialnia, która jest dzielona przez długoletnią parę, może być używana do spędzania czasu z nowymi partnerami? Czy nowy związek kiedykolwiek będzie traktowany na równi ze związkiem już istniejącym, czy też ten istniejący ma pozostać związkiem głównym? Czy osoby z zewnątrz mają być informowane o istnieniu dodatkowej relacji (Knapp, 1975)? 
 
 
Pomaganie osobom poliamorycznym w opracowaniu strategii wyjścia w razie potrzeby
 
Podobnie jak w związkach monogamicznych, w związkach poliamorycznych mogą pojawiać się problemy. Specjalista często może najlepiej pomóc partnerom, ułatwiając im jasne określenie kwestii, które są dla nich ważne. Terapeuta może również pomóc ludziom zdecydować, czy kontynuować ten styl życia i ułatwiać im radzenie sobie z uczuciami żalu i straty, jeśli zdecydują się przerwać związek. Uczestnicy mogą otrzymać pomoc w ustaleniu, czy da się uratować związek (jakiegokolwiek typu) z pierwotnym partnerem. Lub może partnerzy potrzebują pomocy w zakończeniu związku i w poradzeniu sobie ze zmianami emocjonalnymi i życiowymi, które  może przynieść ta decyzja? Gdy relacje poliamoryczne się kończą, osoby postronne często zakładają, że zawiniła struktura związku, podczas, gdy w rzeczywistości za rozpadem związku może stać wiele innych czynników. Mało kto wpadłby na to, by zapytać, czy rozpad monogamicznego związku był spowodowany wyborem monogamii jako stylu życia. Terapeuta zorientowany w temacie poliamorii może pomagać klientom po rozpadzie związku, ułatwiając im odzyskanie odwagi w ponownym stworzeniu relacji tego typu, jeśli taka będzie ich decyzja. 
 
 
Pomaganie osobom poliamorycznym w szukaniu poliamorycznych społeczności w ich regionie i wskazywanie zasobów takich jak artykuły, książki i strony internetowe
 
Terapeuta może dać klientom poliamorycznym wiedzę o grupach wsparcia i innych źródłach pomocy w ich okolicy. Społeczność poliamoryczna jest geograficznie rozproszona i mniej widoczna niż inne mniejszości, np. społeczność homoseksualna. W dużych miastach mogą odbywać się regularne spotkania towarzyskie, a od czasu do czasu zdarzają się konferencje regionalne, ale żeby je znaleźć, trzeba wiedzieć gdzie ich szukać (Rubin, 1982). Od późnych lat 90-tych, wspólnota poliamoryczna połączona jest głównie przez Internet. Strony internetowe dostarczają odnośników do lokalnych spotkań towarzyskich, list dyskusyjnych i czatów, które są poświęcone problemom związanym z poliamorią. Poliamoryczna wspólnota w dużym stopniu zazębia się z innymi mniejszościami, w których akceptowane są alternatywne style życia, jak społeczność gejów, lesbijek, osób biseksualnych czy grupy fanów science-fiction. Miejsca, gdzie spotykają się te społeczności, dostarczają dodatkowych możliwości tworzenia się poliamorycznej wspólnoty. Ogólnie wskazówki dotarcia do poliamorycznych społeczności mogą być ogromnym źródłem wsparcia dla tych, którzy dokonują coming outu jako poliamoryści.
 
 
Wnioski
 
Powyżej opisano tylko niektóre z problemów, które pojawiają się, gdy klinicyści zaczynają zajmować się osobami praktykującymi alternatywne style życia. Przygotowując się do pracy z takimi klientami, terapeuta musi rozstrzygnąć podstawowe kwestie dotyczące celów i praktyki psychoterapii. Jeśli psychoterapia ma na celu ułatwienie osobom zbadania możliwości i doświadczeń w neutralnym lub wspierającym i akceptującym środowisku, które zachęca do brania odpowiedzialności za siebie samego, to my, jako psychoterapeuci, musimy radzić sobie tym, co sprawia, że nasze osobiste systemy wartości mogą niweczyć ten cel. Tylko wtedy możemy ułatwić poznawanie samego siebie, rozwój osobisty i odpowiedzialne podejmowanie decyzji wszystkim, którzy poszukują psychoterapii.
 
Co psycholog powinien wiedzieć o poliamorii? cz.3