FotoGrafia wierszem

       Nieskrępowane, szczere rozmowy z poetą

 

w jednej z warszawskich kawiarni – na podstawie których powstanie wiersz – obrazujący, opisujący konkretnego rozmówcę/rozmówczynię (fotografia wierszem) lub osobę trzecią. Z doświadczenia wiem, że jest to wyjątkowy, nietuzinkowy prezent dla bliskich nam osób lub ciekawy, intuicyjny opis nas samych (w tym wypadku moje(j)go rozmówcy/rozmówczyni).

W przygotowaniu nowy tomik wierszy – "FotoGrafie Kobiet" – zapraszam do współpracy.

Zapraszam również do kontaktu osoby poliamoryczne, które tworzą/piszą w celu wydania wspólnego tomiku wierszy poświęconych wielomiłości – kontakt.

Przykłady takich FotoGrafii:
 


FotoGrafie mężczyzn IV

"Planeta"

mały chłopiec
w za dużych butach
koziołkując bezładnie
w próżni

łapie przelatujące
dywany idei

zwijając je w kulę
z upływem lat
coraz większą

grawitacja

idee na niej
mówią do niego
z czasem dyskutują

te które
go uwiodą
pomogą
których nie złapie
na kłamstwie
nazywa swoimi
i jest im wierny

oddziela je od pozostałych
naprędce skleconym płotkiem
broni je przed światem
karmi swoją uwagą

ogród

ciągle doskonalony
pielęgnacją starego
odmładzany świeżością
nowych nabytków -
- bo staje z siecią
na brzegu kosmosu
machając palcami
z za małych
dziedzicznych
butów

łowi

z upływem czasu
roztropniej

[autor: G72A]

 

 

 

FotoGrafie Kobiet XI

"Iluzja"

 

południowe słońce
sześć stóp sperlone
potem
zapach miłości

zamknięte oczy
pomagają dostrzec
dyrygenta życia
strach

zakłada różne maski
śmierci boga mężczyzny
tupotu śmiechu
schronienia ramion

kombinezon oczekiwań
izoluje
od uczuć godzi
wszechmoc z wszechwiedzą

po latach

intuicja
powstaje z kolan
odrzuca dogmaty nieszczęść
i kocha – cóż ponad miłość

roześmiana dłoń gorący
zwinięty naleśnik
czerwone konfitury śmietana
do serca drżenie

spazm
życie
śmierć

już bez lęku

[autor: G72A]

 

Relacje DM I (DamskoMęskie)

Odsłona I
"Tramwaj (z) życia"

stosunkowo ludzki łowca swego czasu
ranił torbę rozsuwając suwak
wyciągnął z niej wszystkość i również i oraz
zwinnym ruchem językokrtani
wycharczał znamienne " no!"
formę nesesera naciągnął na papier
startując z bloków startowych osiedla
jak zyskać, jak oszczędzić chwile i ile?
skarbonka biegu do tramwaju zabrzęczała
zdążył wcisnął się w fotel aż książka wylazła
czyta użytecznie chwyta sedno tekstu
jest!uchwycił! wzrok podnosi
kobietą złapany za oczy zamiera
sztywnieje miejscami flaczeje półmózgiem
chwyta się świata łapiąc barwy światła
w czapkę biel róż w policzki a w spodnie purpurę
oślepiony mlecznością zduszony wyobraźnią
upuszcza sedno
a ono toczy się wprost
i więźnie grzęźnie między jej udami
nagle ocknął się oprzytomniał. myśli
jak je wyrwać?
dorzecznie poprosić by rozchyliła nogi?
zamyka oczy
ślinę z kącika ust wciąga jak makaron
po cichu w głowie krzyczy
sedno wróć do mnie!
nagle przystanek
ciało wysiada sedno zostaje w fotelu
czysto męski punkt niewidzenia
bzdurne – „wiem co czujesz”
ale co czuła o czym myślała?
czy kobiety czują myślą czy się ślinią?
co pęcznieje im i jaką barwą?
jakie duchy zamieszkują te ciała?
pętla koniec praca dom
lecz czasem zgwałcony przez kobietę
siaduje spuszczony w kąciku i płacze
cichutko niesłyszalnie myśli – potrafi
„brutalna istoto myśląca waginą!”
za późno już by wstać i zostać
konsekrowanym dziewicem
zdycha latami wbity na pal
roli społeczno-genetycznej
wieloznacznie wyrolowana istota
w rzyć życia, w życie?

III.2009 [autor: G72A]

 

Inne wiersze

 

CNM  friendly <Copyrights © 2012 – philianizm.pl>